Bartek Szopiński i Michał Cholewiński zagrali „bugi” na dwa fortepiany Yamaha a Szymon Szopiński dodał „ugi” na perkusji. Z trzema showmanami z Boogie boys (BB) wystąpił John Clifton - harmonijkarz ze Stanów. Koncert zorganizowało Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Jazzowej "Jazz fan club" przy finansowym wsparciu Urzędu Miasta i sponsorów prywatnych.
Są w „10.” na świecie
Michał Cholewiński prezentując BB przypomniał, że są pierwszą w naszym kraju fortepianową formacją grająca muzykę boogie - woogie z domieszką czarnego bluesa. Grają od 2002r. To ich pomysłem jest Polish Boogie Festiwal.
W roku 2009 BB odbyli trasę koncertową po USA.
- Wystąpiliśmy na „International Blues Challenge - Memphis 2009”. Zagrało 184 zespołów i solistów ze świata, a my, jako jedyni nie amerykanie, weszliśmy do finałowej dziesiątki „IBC TOP 10”.
Jurorami tego największego na świecie bluesowego konkursu byli promotorzy, dziennikarze muzyczni i szefowie wytwórni płytowych.
- Potem zagraliśmy dwa razy BB King's Blues Club w Memphis oraz koncert finałowy w Orpheum Theater dla 3000 widzów.
Ten sukces był dla BB przepustką do trasy koncertowej po USA (zagrali w legendarnym "Terra Blues" na Manhattanie).
W lipcu 2009, w Polsce, nagrali „Hey You!”, płytę - jak piszą recenzenci - niezwykłą, będącą kompilacją energetycznych kompozycji nawiązujących swoim brzmieniem do złotych lat boogie -woogie i rock and rolla. Utwory z tej płyty BB zaprezentowali na koncercie Starogardzie.
Miał grać. Zaśpiewał, i to jak
W drugiej części koncertu wystąpił John Clifton. Dmuchnął lekko w harmonijkę, „pogłaskał” rękami po czym... zaczął śpiewać. Śpiewał i grał na swoich pięciu harmonijkach. Właściwie czterech, bo piątą był jego wokal. Twardy, dźwięczny i strasznie mocny. Zszedł ze sceny, zaśpiewał w sali, bez mikrofonu acz donośnie. Tym śpiewem publika była zachwycona. Potem znów grał. Znów zachwyt i aplauz. Już na stojąco. Aplauz dla niego i Boogie boys.
- Było rewelacyjnie – mówił po koncercie „w komórkęپh Szopiński. Potem mówił o wspaniałej publiczności. I taka opinia o „Ogródku” idzie w świat. Może w przyszłym roku wygramy klasyfikację polskich klubów bluesowych?
Dzięki przyjacielowi mam teraz „Hey You!" z autografami muzyków w kolekcji. Porywa swoim temperamentem i muzycznym szaleństwem. Rewelacja. Aż chce się tańczyć. Szkoda, że mamy post...
Reklama
Szła dzieweczka do laseczka na jazzowo? Boogie jazz i ludowe klimaty znad Wisły
STAROGARD GD. Jeżeli myśleliśmy, że prezes jazzowego klubu Zbyszek Domachowski nie jest nas wstanie niczym zaskoczyć - byliśmy w błędzie. Piątkowy koncert (12 marca) w Ogródku był znakomity.
- 15.03.2010 00:00 (aktualizacja 05.08.2023 18:07)
Napisz komentarz
Komentarze